
Rok 2026 zapowiada jedną z największych zmian w zasadach rekrutacji i wynagradzania od wielu lat. Wszystko za sprawą wdrażania Dyrektywy UE 2023/970 dotyczącej równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn oraz neutralności językowej w nazwach stanowisk. Nowe regulacje nie są kosmetyczną korektą dotychczasowych praktyk – wprowadzają zupełnie nowy standard, który ma realnie wpłynąć na sposób prowadzenia rekrutacji, komunikację z kandydatami oraz język używany w ogłoszeniach o pracę.
Zmiany te będą odczuwalne zarówno przez pracodawców, jak i osoby poszukujące zatrudnienia. Z jednej strony mają przeciwdziałać dyskryminacji płacowej i nierównemu traktowaniu, z drugiej – wzmacniać pozycję kandydata już od pierwszego kontaktu z firmą.
Poniżej znajdziesz praktyczne wyjaśnienie najważniejszych zasad w ujęciu praktycznym, z naciskiem na ich zastosowanie w procesie rekrutacji.
Neutralne nazwy stanowisk – język, który nie wyklucza
Pierwszym istotnym obszarem zmian jest neutralność językowa w nazwach stanowisk. Celem nowych regulacji nie jest tworzenie jednego „idealnego” wzoru językowego, ale osiągnięcie konkretnego efektu: osoba biorąca udział w rekrutacji nie powinna czuć się pomijana lub wykluczona ze względu na płeć.
Jak rozumieć neutralną nazwę stanowiska?
W praktyce jest to taka forma językowa, która:
- nie faworyzuje żadnej płci,
- zapewnia równe traktowanie już na etapie ogłoszenia,
- nie sugeruje, kogo „preferuje” pracodawca.
Brak oficjalnych wytycznych – i co dalej?
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że nie planuje wydania oficjalnych wytycznych ani listy neutralnych nazw stanowisk. Oznacza to, że odpowiedzialność za interpretację przepisów została przeniesiona na pracodawców.
Brak jednoznacznych wskazówek może prowadzić do rozbieżności interpretacyjnych, a w skrajnych przypadkach do językowych absurdów. Nie zmienia to jednak faktu, że nowe regulacje należy respektować – również z uwagi na ryzyko sankcji finansowych.
Jak pisać nazwy stanowisk i ogłoszenia w sposób neutralny?
Nie ma jednego obowiązującego schematu. Kluczowy jest efekt końcowy – brak poczucia dyskryminacji po stronie kandydata. Pamiętajmy, że najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek i uważnie dobierać używane sformułowania.
Sprawdzone rozwiązania:
1. Podwójne nazewnictwo, jeśli forma żeńska i męska są powszechnie używane:
- Sprzedawca / Sprzedawczyni
- Pielęgniarka / Pielęgniarz
- Kelner / Kelnerka
- Kasjer / Kasjerka
- Recepcjonista / Recepcjonistka
2. Doprecyzowanie płci w sposób neutralny, gdy nie istnieje naturalna forma żeńska lub męska:
- Operator maszyn – kobieta lub mężczyzna (K/M)
- Monter – kobieta lub mężczyzna (K/M)
- Murarz – kobieta lub mężczyzna (K/M)
- Spawacz – kobieta lub mężczyzna (K/M)
- Lakiernik – kobieta lub mężczyzna (K/M)
- Elektryk – kobieta lub mężczyzna (K/M)
Neutralna treść ogłoszenia – przykład
Zamiast sugerować, kogo szukamy, warto używać form bezosobowych.
Przykład:
„Firma poszukuje osoby do pracy na stanowisku: Operator maszyn.”
Zastosowanie określenia „osoby” sprawia, że treść ogłoszenia ma charakter bezosobowy i nie wskazuje na preferencje dotyczące płci. Takie sformułowanie wspiera zasadę równego traktowania i powinno być konsekwentnie stosowane zarówno w nazwie stanowiska, jak i w dalszym opisie zakresu obowiązków oraz oczekiwań wobec kandydatów.
Jawność wynagrodzeń – koniec rozmów bez konkretów
Regulacje wprowadzające większą przejrzystość wynagrodzeń istotnie zmieniają dotychczasowe podejście do rekrutacji oraz polityki płacowej. Ich celem nie jest wyłącznie ujawnianie widełek płacowych, ale stworzenie środowiska, w którym kandydat i pracownik podejmują decyzje w oparciu o rzetelną i porównywalną informację.
Czy oferta pracy musi zawierać wynagrodzenie?
Choć regulacje nie wymagają umieszczania informacji o wynagrodzeniu bezpośrednio w ogłoszeniu o pracę, pracodawca jest zobowiązany do jej przekazania na jednym z określonych etapów procesu rekrutacyjnego.
- w ogłoszeniu o pracę, albo
- przed rozmową kwalifikacyjną, albo
- najpóźniej przed złożeniem oferty zatrudnienia.
To pracodawca decyduje, kiedy ujawni wysokość wynagrodzenia, jednak proces rekrutacji nie może zmuszać kandydata do podejmowania rozmów finansowych bez pełnej wiedzy o oferowanej płacy. Ważne jest, aby informacja ta była przekazana na piśmie – w formie papierowej lub elektronicznej – a nie wyłącznie ustnie.”
Co to oznacza w praktyce dla kandydata?
- Masz prawo zapytać o wynagrodzenie już na wczesnym etapie rekrutacji.
- Dane dotyczące wynagrodzenia powinny być pełne i szczegółowe, obejmując nie tylko podstawową pensję, lecz także premie, dodatki, prowizje oraz inne świadczenia pracownicze.
- Pracodawca nie musi odpowiedzieć natychmiast, ale musi przekazać tę informację przed rozmową dotyczącą warunków finansowych.
- Pracodawcy nie wolno pytać o wynagrodzenie, jakie otrzymywałeś / aś wcześniej – ma to na celu zapobieganie przenoszeniu istniejących różnic płacowych z poprzednich miejsc pracy.
Dzięki temu kandydat może realnie przygotować się do negocjacji i świadomie zdecydować, czy dana oferta jest dla niego atrakcyjna.
Przejrzystość wynagrodzeń po zatrudnieniu
Nowe regulacje nie kończą się na etapie rekrutacji. Pracownicy zyskują prawo do informacji o poziomach wynagrodzeń na porównywalnych stanowiskach w organizacji oraz o zasadach przyznawania podwyżek i awansów. W praktyce oznacza to konieczność uporządkowania polityki płacowej i jasnego określenia kryteriów oceny pracy.
Dla pracodawców jest to wyzwanie organizacyjne, ale również szansa – jasne zasady zmniejszają ryzyko konfliktów, wzmacniają zaufanie zespołu i budują wiarygodność firmy na rynku pracy.
Zmiany, których nie da się ominąć
Nowe regulacje dotyczące jawności wynagrodzeń i neutralnych nazw stanowisk nie są chwilowym trendem, lecz trwałą zmianą standardów rynku pracy. Dla kandydatów oznaczają większą przewidywalność, poczucie bezpieczeństwa i realny wpływ na decyzje zawodowe. Dla pracodawców – konieczność dostosowania procedur, ale również szansę na budowanie bardziej transparentnej i wiarygodnej organizacji.



